Podobno pokój, lub dom człowieka mówi dużo o nim samym.
Rozumieć to możemy na wiele przeróżnych sposobów. Tylko jak to rozgryźć?
Mam bałagan- jestem bałaganiarzem? Ale to nie koniec. Pod pojęciem „bałaganiarz” da się zauważyć wiele ukrytych cech charakteru. Na przykład, roztargniony/ leń/ pozytywnie zakręcony/ lub człowiek który po prostu jest zalatany i nie ma czasu posprzątać.
Mam porządek- jestem poukładany? W największej liczbie przypadków to osoba zorganizowana/ bardzo spostrzegawcza / często przesadnie pedantyczna.
Płeć nie gra tutaj roli, w przekonaniach starszych pokoleń dziewczęta zawsze mają wszystko ładnie poukładane a chłopcy porozwalane po całym pokoju. Sama jestem antytezą tego stwierdzenia, przyznaję się bez bicia jestem bałaganiarą, rzucam rzeczy gdzie popadnie, i sprzątam kiedy bałagan sam zaczyna mi przeszkadzać i kiedy mam na to czas. Bo nie lubię sprzątać po łebkach.
Dla wielkiej rzeszy ludzi sprzątanie jest pewnego rodzaju rytuałem. Zetrą każdą drobinkę kurzu, każdy zaciek, poodkurzają 3 razy to samo miejsce, umyją wszystkie okna w domu, pozmywają wszystkie podłogi co dla innych równa się pojęciu- GENERALNE lub SEZONOWE porządki. A potem rzucą się na łóżko mówiąc- „O nie, już się nie ruszam” i następnego dnia pławią się w idealnym pachnącym świeżością uporządkowanym mieszkaniu.
Co jeszcze w naszym pokoju mówi o nas?
Rodzaj ozdób, kolor ścian, to czy mamy zasłony czy rolety, to czy mamy rozłożyste łoże czy też składaną kanapę, ilość „bibelotów”, pamiątek, książek na półkach, zdjęcia i obrazki na ścianach, to czy mamy dywan, wykładzinę czy gołe panele, to czy przy łóżku stoją kapcie, to czy mamy więcej niż 2 lustra, kalendarz na ścianie z pozaznaczanymi ważnymi dniami, kosmetyki na półce, szafa z ubraniami.
Wystarczy więc trochę poszperać w pokoju żeby się dowiedzieć wielu rzeczy o człowieku. Ale nie szperajcie bez zgody właściciela!
Dzisiejsze hasło dnia:
Pokaż mi swój pokój a powiem Ci kim jesteś.
Pozdrawiam!